Owady: ważka, górówka pandroza, trzmiel rudy, rusałka żałobnik,

Ważka

Ważki to owady, których historia sięga okresu, kiedy tworzyły się tatrzańskie granity, czyli karbonu w erze paleozoicznej. Praważki z tamtych czasów były największymi owadami w historii życia na ziemi, osiągając rozpiętość skrzydeł ponad 70 cm. Współcześnie żyjące ważki też osiągają znaczne rozmiary, bo największa z ważek, jaką można zobaczyć w Tatrach, nazywająca się husarz władca, osiąga do 11 cm rozpiętości skrzydeł i ponad 8 cm długości ciała. Jak na owada, to olbrzym! Nieco mniejsza od husarza władcy ważka czteroplama, stosunkowo często spotykana w Tatrach, osiąga też spore rozmiary, do ponad 7 cm rozpiętości skrzydeł. W polskiej części Tatr naukowcy stwierdzili obecność 25 gatunków ważek.

W Tatrach ważki rozmnażają się w jeziorach i innych zbiornikach wodnych położonych głównie w piętrze regla dolnego, np. w Stawach Toporowych. Nieliczne gatunki żyją jeszcze w piętrze regla górnego, choć widok lecącej ważki powyżej granicy lasu nie powinien dziwić, bo dorosłe owady mogą się tam pojawiać zaniesione przez prądy powietrza.

Larwy ważek są drapieżne, polują na inne organizmy wodne. Jako duże organizmy potrafią się rozprawić nawet z kijanką, choć najczęściej będą chwytać larwy innych owadów wodnych. Jednak też mają swoich wrogów, jakimi są ryby, ropuchy i żaby. Przed przeobrażeniem się larwy ważki wypełzają na rośliny wystające z wody i tam, po przeobrażeniu wychodzą z wylinki dorosłe owady. Dorosła ważka opuszcza wylinkę przez pęknięcie na grzbiecie, następnie musi napompować powietrzem skrzydła. Puste skórki wylinek, jakie pozostają, można często zobaczyć na roślinach przy brzegu stawków i młak. Dorosłe ważki też są drapieżne i żywią się innymi owadami, które chwytają w locie.

Wygląd ważki jest zbliżony do śmigłowca i podobnie jak helikopter ważki opanowały lot wiszący oraz potrafią bardzo szybko się przemieszczać. Skrzydła ważek (dwie pary) przy spoczynku owada rozchylone są na boki lub stoją podniesione do góry.

Mimo groźnego wyglądu ważki nie robią ludziom krzywdy. Wręcz przeciwnie, są naszymi sprzymierzeńcami, bo polują na muchy i komary. Same natomiast padają ofiarą ptaków, płazów, pająków oraz innych, większych od siebie ważek.

Górówka pandroza

Górówki (nazywane też kniejowcami) to motyle z rodziny rusałkowatych. Ich nazwa bierze się z tego, że występują przeważnie w górach. Są stosunkowo niewielkie (do ok. 4 cm rozpiętości skrzydeł) z kolorowymi akcentami na skrzydłach. Podobnie, jak u innych motyli, oczy górówki składają się z wielu mniejszych oczu, przez co górówki widzą obraz jako mozaikę małych obrazków.

Skrzydła górówki, podobnie jak skrzydła innych motyli pokrywają bardzo drobne, grubości jednej komórki łuski, absorbujące lub odbijające światło i to one decydują o kolorze motyla. Młode motyle mają zdecydowanie żywsze barwy od starych osobników, których łuski na skrzydłach częściowo już się powycierały.

Górówka pandroza, zwana też kiedyś górówką lapońską to gatunek żyjący w Europie tylko w wysokich górach oraz obszarach tundry na północy kontynentu (stąd dawna nazwa „lapońska”. W Polsce występuje tylko w Tatrach, od górnej granicy lasu po najwyższe szczyty.

Jaja koloru zielonego (maskujący) składa pojedynczo na roślinach lub w ich pobliżu. Dla swych dzieci wybiera takie gatunki jak bliźniczkę psią trawkę, kostrzewy i seslerię skalną. Larwy, które się wylegają z tych jajeczek, też są zielone (z brązową głową), są pokryte gęstą szczotką włosków.

W trudnych warunkach górskich larwy górówki spędzają aż dwa lata, zanim się zamienią w poczwarkę. Zimują jako larwy po pierwszym roku, a następnie, po ustąpieniu pokrywy śnieżnej, zamieniają się w niepozorną, brązową poczwarkę. Po około 2 tygodniach poczwarka zamieni się w dorosłego motyla, który latać będzie pomiędzy czerwcem a końcem sierpnia celem rozmnożenia się przed nieuchronną śmiercią.

Trzmiel rudy

Trzmiel rudy jest jednym spośród 22 gatunków trzmieli gnieżdżących się w Tatrach. Można go odróżnić od innych gatunków trzmieli po charakterystycznym ubarwieniu – ma rudy grzbiet i szarorudy odwłok. Wiele osób błędnie nazywa trzmiela bąkiem, ale bąk to zupełnie inny gatunek owada.

Trzmiele, latając lub poruszając skrzydłami, podnoszą znacznie temperaturę swojego ciała w stosunku do otoczenia. Dzięki temu mogą latać i zbierać pyłek i nektar nawet przy temperaturze 10 stopni Celsjusza, kiedy inne owady, mogące z nimi konkurować są zbyt odrętwiałe do podjęcia lotów.

Zimę są w stanie przetrwać tylko młode samice, które odbyły w końcu lata gody z samcami. Wczesną wiosną samica trzmiela opuszcza swoją kryjówkę i poszukuje odpowiedniego miejsca do założenia gniazda, a następnie pokarmu, jakim jest pyłek i nektar. Gniazdo powstaje w szczelinach między głazami lub w mysiej norze (bez poprzedniego lokatora). Jednymi z pierwszych kwiatów, jakie odwiedza wiosną samica trzmiela, są krokusy. Samica trzmiela składa pierwsze jajeczka w swoim gnieździe, a kiedy po około 21 dniach przeobrażą się pierwsze robotnice, przejmują opiekę nad rodzeństwem oraz znoszą do gniazda pożywienie dla matki i larw. Samica a później robotnice „wysiaduje” swoje młode, ogrzewając komórki z larwami (zwanymi czerwiem) ciepłem swego ciała.

W sprzyjających warunkach liczebność takiej rodzinki może osiągnąć do stu osobników.

Pod koniec lata w gnieździe pojawiają się nowe samce i nowe samice, które po pewnym czasie opuszczają je w celu odbyciu lotu godowego, a po nim młode samice szukają kryjówek do przezimowania. Stara matka ginie a samce i reszta robotnic stopniowo wymierają.

Życie rodziny trzmieli jest zagrożone przez drapieżniki i pasożyty. Gniazdo może zostać splądrowane przez gryzonie, które chętnie uzupełniają swój jadłospis pożywnymi larwami. Z pasożytów można wymienić trzmielce, owady podobne do trzmieli. Jeśli trzmielec dostanie się do gniazda, to po zabiciu albo wypędzeniu samicy trzmieli, składa zamiast jej swoje własne jajka, nad którymi opiekę przejmują robotnice trzmielej rodziny. Trzmiele tracą szansę na sukces, a z gniazda wylatują po pewnym czasie młode samice i samce trzmielców.

Rusałka żałobnik

Jest to duży motyl dzienny o rozpiętości skrzydeł do 7 - 9 cm i charakterystycznym ubarwieniu – czarne skrzydła z niebieskimi plamkami są otoczone białożółtą obwódką.

W Tatrach rozmnaża się w drzewostanach liściastych, a więc głównie w reglu dolnym. Samica składa wiosną jajeczka na gałązkach brzozy, wierzby i osiki. Dorosłe owady, w które się przepoczwarzą w środku lata, żyją przez cały następny rok i żywią się głównie słodkim sokiem wyciekającym z uszkodzonych gałązek drzew liściastych. Z upływem czasu piękne barwy ich skrzydeł nieco blakną, pojawiają się też na nich wystrzępienia, a nawet dziurki po uderzeniach ptasich dziobów (u tych rusałek, które miały szczęście uniknąć śmierci podczas takiego ataku).

Rusałki są doskonałymi lotnikami i mogą się pojawiać w różnych miejscach, dokąd przygnają je prądy powietrza. Ich ciemne ubarwienie przyciąga uwagę obserwatorów i budzi u niech skojarzenia z żałobą. Wśród ludzi gór panuje przesąd, że jeśli wiosną zobaczy się rusałkę żałobnika lecącego na tle śniegu, w tym momencie w górach ktoś ginie. Obawiano się też zimowania rusałki żałobnika w domu, bo mogło to oznaczać nawet śmierć kogoś, tam mieszkającego. Aby ocieplić jego wizerunek, można wspomnieć, że te motyle, podobnie jak niektórzy ludzie, odczuwają pociąg do alkoholu – jesienią chętnie się raczą fermentującymi na drzewach owocami…