Drzewa: jesion, jawor, jodła, sosna (reliktowa), świerk, limba, modrzew

Jesion (w gwarze podhalańskiej jasień)

Pełna nazwa tego gatunku - jesion wyniosły - doskonale oddaje jedną z ważniejszych jego cech, jaką jest wysokość. Jesiony przekraczają 20 metrów wysokości, a najwyższe drzewo tego gatunku w Polsce żyje w Bieszczadach i ma aż 31 metrów! Jak można się domyślić, jesion może bardzo długo żyć, często 200 a nawet 250 lat. Jesion łatwo rozpoznać nawet wtedy, kiedy nie ma na nim liści, po charakterystycznych czarnych pąkach na dość grubych gałązkach. Ma grubą, chropowatą korę, późno pokrywa się liśćmi, które są nieco podobne do liści jarzębiny. Liście jesionu jesienią opadają bez zmieniania barwy, zielone lub lekko żółkniejące. Kwitnie, zanim wyrosną na nim liście, jest rośliną wiatropylną. Jego owoce to niewielkie orzeszki z pojedynczym skrzydełkiem, rosnące w kiściach. Są przysmakiem wielu gatunków ptaków, nawet hodowcy papug chętnie oferują je swoim pupilkom.

Jesion rośnie w Tatrach w piętrze regla dolnego, gdzie najlepiej sobie radzi w miejscach podmokłych, w lasach łęgowych, czyli rosnących wzdłuż potoków. Jeszcze lepiej ma na Podhalu, gdzie dodatkowo od stuleci był chętnie sadzony przez ludzi w pobliżu ich domów. Dlaczego? Po pierwsze, wysokie drzewo chroniło niższe zabudowania przed piorunami, poza tym jesion doskonale osuszał podłoże w pobliżu domu, a dodatkowo dostarczał cennego drewna, z którego można było robić drzwi, okna, podłogi, a także doskonałe dyszle, szczeble do drabin a nawet narty. Liście jesionowe po opadnięciu zbierano jako ściółkę dla zwierząt gospodarskich.

Jesion stosowany jest w medycynie już od starożytności, bo wspomina o nim już ojciec medycyny, Hipokrates. Kora z młodych gałązek zastępowała chininę, nawet jego liście służyły do produkcji lekarstw, na przeczyszczenie, przeciw reumatyzmowi a nawet do leczenia skutków ukąszenia przez żmiję zygzakowatą. Nalewka z liści jesionu ma właściwości wzmagające popęd seksualny.

Jesion był (i jest) traktowany jako drzewo przynoszące pomyślność i oddalające nieszczęścia, dlatego też właśnie na nim często zawieszano kapliczki.

Klon jawor

Jawor jest drzewem mogącym dorastać do wysokości nawet 40 metrów i osiąga średnicę pnia przekraczającą 1 metr. Jest drzewem długowiecznym, w Tatrach są osobniki o wieku szacowanym nawet na około 500 lat. Jest ważnym składnikiem lasu regla dolnego, ale może również występować w reglu górnym, a niekiedy nawet w rejonie górnej granicy lasu. Jawory od pradawnych czasów interesowały ludzi i przypisywano im wiele magicznych właściwości. Jawor towarzyszył człowiekowi od narodzenia, bo z jego drewna robiono kołyski. Pradawni Słowianie wierzyli, że uszkodzenie lub skaleczenie jawora przyniesie nieszczęście osobie, która się tego dopuści. Jawor uważany był też przez poetów za drzewo zakochanych (Laura i Filon).

Jawor jest drzewem potrafiącym się pojawiać w różnych miejscach, ponieważ jego nasiona, które produkuje w dużych ilościach - kuliste, niewielkie orzeszki - są zaopatrzone w skrzydełka, dzięki czemu niesione wiatrem i wirujące jak maleńkie helikoptery docierają daleko od rośliny macierzystej i pomagają mu w opanowywaniu nowych miejsc. Obfity urodzaj nasion jawora występuje co 2 lata. Jeśli nasiona tego drzewa dostaną się w jego ulubione siedlisko czyli miejsce o żyznej glebie, mają szansę wyrosnąć do wspomnianych wcześniej imponujących rozmiarów, jeśli jednak nawet spadną na usypujące się piargi, to i tak będą sobie radziły lepiej od wielu innych gatunków. Młode jawory poradzą sobie nawet w miejscach ciemnych, z wiekiem jednak, będą potrzebowały więcej światła. Jeśli jawory wyrosną w większej liczbie osobników, tworzą drzewostan zwany jaworzyną. W Tatrach jest wiele takich miejsc, które zawdzięczają swoją nazwę jaworom, jak na przykład Jaworzyna Rusinowa, szerzej znana pod nazwą Rusinowej Polany.

Liście jawora przyjmują jesienią intensywny, żółty kolor, dlatego wtedy łatwiej jest ocenić, jak wiele tych drzew znajduje się wokół nas.

Młode jawory wyglądają często jak przystrzyżone przez ogrodnika kuliste krzewy. Tym „ogrodnikiem” są jelenie, które obgryzają słodkie i pożywne pędy. Słodkie, bo jawor, podobnie jak inne klony, ma w swoich sokach sporo cukru. Również kwiaty jawora zawierają dużo nektaru. Nasiona jawora są pokarmem dla wieli organizmów. Żywią się nimi m.in. gile.

Jawor ma bardzo cenione drewno, z którego poza kołyskami wyrabia się meble, instrumenty muzyczne a także cyrpoki do picia żentycy.

Jodła

Potężne, długowieczne drzewo szpilkowe. W sprzyjających warunkach może dorastać nawet do 50 metrów wysokości, jak np. najwyższa polska jodła rosnąca w Puszczy Jodłowej w Górach Świętokrzyskich, jednak jodły tatrzańskie nie osiągają aż takich wysokości ze względu na ostrzejsze warunki klimatyczne. Jest gatunkiem dobrze czującym się przy wyższej wilgotności powietrza i nieco wyższych temperaturach niż świerk, dlatego najlepiej rośnie w piętrze regla dolnego. Pojedyncze egzemplarze jodły bywają jednak znajdowane wyżej, nawet na wysokości powyżej 1400 metrów npm, gdzie ich przyrosty i osiągane rozmiary są zdecydowanie mniejsze.

Jodła ma silny i głęboko sięgający system korzeniowy, dlatego też jest bardziej odporna na wiatr od świerka, co łatwo stwierdzić, patrząc na wiatrołomy świerkowe w reglu dolnym, wśród których stoją nietknięte potężne jodły. Takie okazy mają na wierzchołkach koronę w formie „bocianiego gniazda”, ponieważ pęd wierzchołka drzewa przestaje przyrastać, w przeciwieństwie do gałęzi bocznych części szczytowej drzewa.

W pobieraniu wody i soli mineralnych pomagają jodle żyjące z nią w symbiozie grzyby, z których najbardziej rzuca się w oczy żyjący pod jodłami rydz – mleczaj jodłowy.

Jej igły są spłaszczone i bardziej miękkie od świerka. Od spodu na igłach można zobaczyć po 2 jasne paski, co pomaga odróżnić młodą jodłę od cisa, mającego nieco podobne kształtem igły. Szyszki jodły są dość duże (do 20 cm długości) i wyrastają z gałęzi w górę. Kiedy dojrzeją nasiona, szyszki rozpadają się, a na gałęzi pozostają tylko same rdzenie, z których odpadły łuski.

Nasiona jodły są niewielkie i zaopatrzone w skrzydełko, co pomaga im w przenoszeniu na dalsze odległości przez wiatr.

W przeciwieństwie do np. sosny, młode jodły doskonale czują się w cieniu. Pod okapem gałęzi innych drzew potrafią wegetować nawet kilkadziesiąt lat z niewielkimi przyrostami rocznymi, czekając, aż jakaś wichura obali zasłaniające im dostęp światła drzewa. Wtedy jodła znajdująca się w takim miejscu szybko wyrasta do góry i to ona będzie w tym miejscu królowała przez bardzo długi czas.

Jodła ma w lesie wielu wrogów. Jelenie chętnie zgryzają jej gałązki i wierzchołki młodych osobników oraz obgryzają i spałują jej korę, co prowadzi do wnikania patogenów przez te rany i do chorób drzew. Jest wrażliwa na zanieczyszczenia powietrza, co było w Tatrach wyraźnie widoczne w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy docierające nad Tatry powietrze było bardziej zanieczyszczone niż obecnie.

Jodła była zawsze wykorzystywana przez człowieka. Jej drewno ma zastosowanie w budownictwie, choć jest mniej chętnie wykorzystywana od świerka, ze względu na mniejszą zawartość żywicy w drewnie. Z jej drewna produkuje się meble. Jej gałęzie i młode drzewka są wykorzystywane w celach dekoracyjnych, zarówno do wieńców pogrzebowych, jak i jako choinki i stroiki na Boże Narodzenie.

Sosna (reliktowa)

Drzewo dorastające w sprzyjających warunkach do imponujących rozmiarów, bujnie rozrastające się, jeśli rośnie na otwartej przestrzeni i o prostych pniach, jeśli rośnie w środku drzewostanu. Mocno trzyma się podłoża, ponieważ ma głęboko sięgający korzeń palowy. Na gałęziach ma dość długie igły, osadzone po dwie na tzw. krótkopędach. Kwitnie w maju, kiedy również z pączków wyrasta nowa generacja igieł. Ma kwiaty żeńskie, z których powstają później szyszki i kwiaty męskie, które pylą bardzo obficie w maju, tak że niekiedy ludzie, widząc gromadzący się na kałużach jej pyłek, obawiają się, że z nieba spadła siarka. Nasiona sosny, niewielkie i zaopatrzone w skrzydełko, dzięki któremu mogą odbyć dość długą drogę z wiatrem, schowane są w szyszkach. Dojrzewają jesienią, natomiast uwalniane są dopiero następnej wiosny, chyba, że otworzy je jakiś smakosz takich nasion, przyczyniając się mimo woli do jej rozsiewania. Smakoszami szyszek sosnowych są zarówno wiewiórki, jak i krzyżodzioby oraz dzięcioły duże. Te ostatnie potrafią umieszczać szyszki w szczelinach kory i wyłuskiwać z nich nasiona uderzeniami dzioba. Taka stołówka dzięcioła nazywana jest kuźnią.

Sosna żyje w symbiozie z różnymi gatunkami grzybów, m. in. z maślakami zwyczajnymi.

Jest to najpospolitsze drzewo w Polsce, jednak w Tatrach sosen zwyczajnych wcale nie ma wcale aż tak wiele, a większość z tych, które są, to sosny reliktowe. Dlaczego reliktowe? Pojawiły się w Tatrach po zakończeniu ostatniego zlodowacenia i wspólnie z innymi sosnami (limbą i kosodrzewiną) opanowały wtedy wszystkie miejsca, gdzie udało się dotrzeć jej nasionom. Nie miały groźnej konkurencji, więc nic im nie zabierało światła słonecznego, którego sosny tak bardzo potrzebują. Po pewnym czasie w Tatry dotarły inne gatunki drzew, jak świerk, jodła czy buk. Wyparły one sosnę z wielu miejsc, zasłaniając dostęp światła jej sadzonkom. Przetrwała ona tam, gdzie te inne drzewa sobie nie radziły i nic nie zasłaniało światła, czyli na reglowych skałkach. W takich miejscach dożywa naprawdę sędziwego wieku, nawet do 500 lat! Sosna reliktowa poza Tatrami występuje też w innych miejscach – takim reliktem jest też słynna sosna rosnąca na Sokolicy w Pieninach.

Sosna dawała i daje człowiekowi wiele korzyści. Igły i pączki sosnowe to surowiec w produkcji lekarstw. Żywica sosny używana jest do produkcji terpentyny i kalafonii. Jej drewno ma wszechstronne zastosowanie, od produkcji celulozy, mebli i domów, aż po wykonywanie trumien.

Sosny reliktowe nie są eksploatowane przez człowieka, ponieważ rosną w miejscach trudno dostępnych i mają bardzo małe przyrosty masy drewna. Ich igły są nieco krótsze od innych sosen, a gałęzie są często powykręcane. Są za to cennym dla ekosystemu gatunkiem i żywym zapisem historii tatrzańskiego lasu.

Świerk (w gwarze podhalańskiej smrek)

Świerk jest najczęściej spotykanym w Tatrach drzewem iglastym. Ma dość krótkie i ostre w dotyku igły, a jego szyszki zwisają w dół (po tych cechach można go bez problemu odróżnić od jodły, której igły są bardziej miękkie w dotyku, a szyszki sterczą na gałęzi do góry). Wysypujące się z szyszek świerkowych nasionka zaopatrzone są w skrzydełka, dzięki czemu mogą być roznoszone przez wiatr na duże odległości. W jego rozsiewaniu pomagają również ptaki, które żywiąc się nasionami, gubią część z nich. Ze świerkiem szczególnie mocno związany jest ptak krzyżodziób świerkowy, który wyspecjalizował się w wyłuskiwaniu nasion z szyszek przy pomocy charakterystycznego ”krzywego” dzioba. Z innych gatunków, smakoszami tych nasion są sikory sosnówki, które wbrew nazwie częściej raczą się nasionami świerka, niż sosny. Szyszki świerkowe są też chętnie obgryzane przez wiewiórki.

Świerk występuje w reglu dolnym jako jeden z wielu gatunków oraz w reglu górnym, który został przez niego zdominowany. W rejonie górnej granicy lasu, czyli na wysokości około 1500 – 1550 m npm, świerki walczą o przetrwanie zarówno z trudnymi warunkami klimatycznymi, jak i z kosodrzewiną. Niewielkie drzewka, które tam spotykamy, mogą być bardzo stare, nawet kilkusetletnie, często mają one tam pokrój sztandarowy, czyli są pozbawione gałęzi od strony najczęściej wiejących wiatrów. Pojedyncze osobniki świerka potrafią wyrosnąć nawet na wysokości 2000 m npm jako małe, ledwie wegetujące krzaczki, nietworzące nasion. Zasięg świerka obniża się natomiast w żlebach, gdzie bywa wyłamywany przez lawiny śnieżne.

Dobrze radzi sobie na płytkich górskich glebach, bo jego system korzeniowy jest płytki, ale rozległy. Jeśli młody świerk wyrośnie na próchniejącym, starym pniu, co zdarza się bardzo często, to po całkowitym rozsypaniu się i wymyciu przez wodę tego pnia, świerk wygląda, jakby stał na szczudłach z korzeni, które wyrosły kiedyś w pniu. Świerki rosnące na pastwiskach, ciągle obgryzane przez owce, przyjmują formę kulistą, o bardzo zagęszczonych gałązkach. Dopiero wtedy, kiedy się rozrosną i zwierzęta nie mogą dosięgnąć pyskiem do wierzchołka, z takiej kuli wyrasta w górę pień z normalnie ułożonymi gałęziami. Jest to tzw. forma pastwiskowa.

Świerk nie jest tak odporny na podmuchy wiatru i atak szkodników jak inne drzewa. Co kilkadziesiąt lat duże połacie świerczyn są powalane przez wiatr bądź atakowane przez pasożytnicze grzyby – opieńki oraz kornika drukarza. Kornik atakuje świerka w połowie maja, kiedy samiczki tego chrząszcza wgryzają się pod korę i drążą tam korytarze, w których składają jajeczka. Larwy kornika drążą dalej swoje korytarze, odchodzące w bok od korytarza matki, a po przeobrażeniu się wygryzają się na powierzchnię i lecą, aby złożyć jajeczka w kolejnym drzewie. W ciągu lata mogą się tak rozmnożyć nawet trzy generacje. Świerk walczy z kornikami, zalewając ich korytarze lepką żywicą, ale jeśli jest ich zbyt dużo, to w końcu braknie mu żywicy i drzewo usycha. Świerk ma nie tylko wrogów wśród grzybów, ale współpracuje z wieloma gatunkami grzybów, odnosząc korzyści z tej symbiozy. Do takich grzybów „zaprzyjaźnionych” ze świerkiem można zaliczyć np. rydza świerkowego oraz borowika szlachetnego (prawdziwka), które tworzą w jego korzeniach mikoryzę.

Drewno świerkowe jest doskonałym budulcem (płazy i belki) i materiałem na deski. Używane jest też do wyrobu instrumentów muzycznych. Produkuje się z niego też celulozę.

Świerk odgrywa wielką rolę w kulturze i wierzeniach pasterskich. Jest generalnie drzewem przynoszącym szczęście. Świerki posadzone koło domów broniły przed czarami i chorobami.

Limba, sosna limba

Limba, podobnie jak sosna zwyczajna (reliktowa) pojawiła się w Tatrach po ustąpieniu lodowców i korzystała z tak lubianego przez wszystkie sosny dostępu do światła. Z biegiem czasu została wyparta przez inne gatunki z niższych położeń. Jako bardziej odporna na surowe warunki klimatyczne obroniła swoje pozycje w rejonie górnej granicy lasu, gdzie ekspansywny świerk nie dawał sobie rady z zimnem i wiatrami, natomiast limba czuje się tam jeszcze całkiem dobrze. Często występuje tam razem z modrzewiem, z którym w Alpach tworzy najwyższe piętro leśne.

Limba jest drzewem bardzo odpornym na wiatr i lawiny, czemu sprzyja głęboko sięgający system korzeniowy. Korzeń palowy limby doskonale ją kotwiczy. Limba wytrzymuje bardzo niskie temperatury. Jest też odporna na pioruny, mimo że te, stosunkowo często wybierają sobie limbę jako cel, bo głęboki korzeń palowy jest doskonałym uziemieniem dla elektryczności. Biorąc to pod uwagę, w czasie burzy lepiej nie chronić się pod limbą, choć jej gęste gałęzie chroniące przed deszczem wprost do tego zapraszają!

Igły limby wyrastają po pięć z krótkopędów. Limba ma dość duże i stosunkowo ciężkie nasiona ukryte w sporych szyszkach, dlatego też przy ich rozsiewaniu korzysta z pomocy zwierząt. Taki sposób na rozsiewanie nazywamy zoochorią. Do rozsiewania jej przyczynia się w sposób szczególny orzechówka krótkodzioba, nie można jednak pominąć udziału innych ptaków (sójka) czy ssaków (wiewiórki). Zwierzęta te żywią się orzeszkami limbowymi, ale część z nich gromadzą jako zapasy na przyszłość. Część takich depozytów z różnych powodów (np. śmierci zwierzątka) nie zostaje podjęta i wtedy nasiona limby mają szansę na wykiełkowanie, często w bardzo dziwnych miejscach, jak np. szczelina w wielkim głazie. Nasiona limby mają bardzo wysoką zawartość białka i tłuszczu, dlatego chętnie zjada je nawet niedźwiedź. Są również jadalne dla ludzi. Nasiona limb rosnących na Syberii są znane pod nazwą orzeszków cedrowych.

Ma bardzo cenne drewno, nadające się do produkcji mebli i snycerstwa. Zapach tego drewna chroni zawartość skrzyń przed molami i innymi szkodnikami uszkadzającymi materiały i papier. Z limby wytwarzano też lekarstwo - olej (balsam) karpacki. Wycinanie limby w przeszłości doprowadziło do silnego ograniczenia jej występowania. Od objęcia jej ochroną w tatrzańskich parkach narodowych (polskim i słowackim) gatunek ten systematycznie się odradza.

Modrzew (modrzew europejski)

Jest to jedyne nasze drzewo szpilkowe zrzucające igły na zimę. Jest silnie związany z wiatrem – jego kwiaty są zapylane przez wiatr, a malutkie nasionka wypadające z niewielkich, kulistych szyszek zaopatrzone są w skrzydełko i też roznoszone przez wiatr. Modrzew jest też wytrzymały na silne wiatry, bo ma głęboki i silnie rozwinięty system korzeniowy, a od jesieni do wiosny pozbawione szpilek gałęzie stawiają mniejszy opór wichurom. Często widać na rozległych wiatrołomach, że wiatr powalił drzewa innych gatunków, a modrzewie ocalały. Modrzew może osiągać imponujące rozmiary i wiek (do kilkuset lat).

Modrzew, podobnie jak sosny, jest światłolubny, źle się czuje w miejscach zacienionych i „w tłoku” pomiędzy innymi drzewami. W pobieraniu soli mineralnych i wody z gleby, podobnie jak innym gatunkom drzew, pomagają mu grzyby. Modrzew żyje w symbiozie m.in. z maślakiem żółtym, i maślakiem borowcem dętym, które występują wyłącznie pod modrzewiami. Czasami pod modrzewiem pojawiają się też maślaki zwyczajne, spotykane najczęściej pod sosną.

Drewno modrzewia jest bardzo cenione w budownictwie i produkcji mebli. Ze względu na wysoką zawartość żywicy jest odporne na upływ czasu oraz na wilgoć.

Modrzew nazywany jest w gwarze górali podhalańskich świerkiem (a świerk smrekiem). Słowacy natomiast mówią na modrzew „smrekovec”.

Modrzew w dawnych czasach ratował ludzi w czasie głodu, bo jego jadalne podkorze (miazga i łyko, znajdujące się między twardym drewnem a korą) po wysuszeniu i rozdrobnieniu dodawano do chleba. Jadano też tzw. mannę modrzewiową, czyli białe grudki tworzące się na końcach igiełek modrzewiowych (tzw. manna z Briancono).

Modrzew jest też ważnym elementem zwyczajów, jego gałązkami ozdabia się np. domy na Zielone Świątki.

Krzewy: kosodrzewina, jałowiec halny, róża alpejska, wiciokrzew czarny

Kosodrzewina (kosówka)

Kosodrzewina czyli sosna górska to bardzo ważny w przyrodzie tatrzańskiej gatunek. Tworzy oddzielne piętro roślinne pomiędzy górną granicą lasu a halami, choć można ją spotkać zarówno niżej, jak i wyżej. Poza górami występuje też na torfowiskach. Ma gałęzie podobne do gałęzi sosny zwyczajnej, gęsto porośnięte igłami, wyrastającymi po dwie z pęczka. Konary kosodrzewiny są elastyczne i poskręcane, płożą się i rozrastają na boki. Rozmnaża się, podobnie jak sosna zwyczajna, z nasionek zaopatrzonych w skrzydełka, ukrytych w niewielkich szyszkach. Jej nasiona są przysmakiem wielu gatunków, w tym krzyżodzioba świerkowego, który potrafi otwierać szyszki specyficznym, krzywym dziobem. Kosodrzewina może się krzyżować z innymi gatunkami sosen. Taką krzyżówką pomiędzy kosodrzewiną a sosną pospolitą jest sosna kosa. Bliskie pokrewieństwo pomiędzy sosną pospolitą a kosówką widać też po gatunkach grzybów, które żyją z nimi w symbiozie (mikoryza). Pod kosodrzewiną można spotkać maślaki zwyczajne, znane spod sosen.

Kosodrzewina może rosnąć zarówno na podłożu wapiennym jak i granitowym. Wytrzymuje skrajne warunki klimatyczne, ale podobnie jak inne sosny potrzebuje dużo światła i źle znosi zbyt grubą pokrywę śniegową. W rejonie górnej granicy lasu, gdzie kosówka konkuruje ze świerkiem, biogrupy świerka (grupki drzew często zrośniętych ze sobą korzeniami) powodują gromadzenie się zasp śniegu po ich zawietrznej stronie. Kosówka, która źle sobie radzi pod tak grubą pokrywą śnieżną, ustępuje w takich miejscach pola świerkowi. Za to w miejscach często nawiedzanych przez lawiny, elastyczna kosówka wytrzymuje schodzenie mas śniegu, które wyłamują świerki. W takich lawiniastych żlebach zasięg kosodrzewiny wyraźnie się obniża.

Kosodrzewina była w przeszłości niszczona przez ludzi, którzy wypalali jej łany, aby zrobić miejsce dla pastwisk, korzystali z jej drewna w celach opałowych oraz produkowali z niej słynny balsam węgierski czyli olej kosodrzewinowy. Jednak kosówka po zaprzestaniu wypasu powyżej górnej granicy lasu odradza się i wraca na miejsca, z których była kiedyś wyparta.

Kosodrzewina żyje w Tatrach w czystym powietrzu, ale posiada wysoką tolerancję zanieczyszczeń, dlatego bywa sadzona jako roślina ozdobna w zadymionych miastach. Wykorzystywana jest też do stabilizowania zagrożonych erozją wydm.

Według dawnych legend kosodrzewina była kiedyś drzewem, ale pozwoliła ze swego drewna zrobić krzyż dla Męki Pańskiej, przez co za pokutę musi teraz czołgać się poskręcana. Gałązka kosodrzewiny znajduje się w herbie TOPR-u i GOPR-u.

Jałowiec halny

Jałowiec kojarzy się nam głównie z wysokim krzewem o bardzo klujących igłach. W Tatrach (i innych górach) występuje jednak jego podgatunek zwany jałowcem halnym, który przybiera płożącą się formę i pokryty jest nieco krótszymi, za to szerszymi i nie tak kłującymi igłami. Jest to jałowiec halny. Można go spotkać już w reglu dolnym, gdzie występuje również ten powszechnie znany, kłujący jałowiec, jednak powyżej górnej granicy lasu jest jedynym spotykanym jałowcem. Występuje na podłożu ubogim w wapń. Tworzy niskie i gęste łany lub poduchy, mogące być kryjówką dla gryzoni i bezkręgowców.

Tak jak u innych jałowców, jego nasiona ukryte są w tzw. szyszkojagodach. Są to w zasadzie szyszki o wyglądzie jagody. Jałowiec halny ma w wydłużonej szyszkojagodzie po 3 nasiona. Szyszkojagoda dojrzewa przez 2 lata – w pierwszym roku jest zielona, w następnym szyszkojagody ciemnieją. Szyszkojagody są pokarmem ptaków, zwłaszcza drozdowatych (kwiczoły) oraz gryzoni. Zwierzęta zjadające szyszkojagody roznoszą w ten sposób jego nasiona.

Róża alpejska

Jest to róża, która nas nie pokłuje kolcami, o ile nie będziemy głaskać dolnych części pędów. Krzew występuje w piętrach reglowych i wśród kosodrzewiny. Może rosnąć zarówno na podłożu wapiennym, jak i granitowym.

W maju i czerwcu pojawiają się na niej ładnie pachnące, ciemnoróżowe kwiaty z żółtym słupkiem i pomarańczowymi pręcikami. Z kwiatów powstają w końcu lata owoce zwisające z cienkich gałązek (stąd nazwa łacińska pendulina – zwisająca). Słowo „owoce” zostało tu użyte w formie potocznej, bo czerwone „owoce” róży to silnie wgłębione dno kwiatowe, otaczające właściwe owoce, jakimi są maleńkie orzeszki – nasiona róży.

Tak piękna roślina nie mogła być niezauważona przez literatów. Na początku dwudziestego wieku polska pisarka Zofia Urbanowska napisała powieść Róża bez kolców. Akcja powieści toczy się oczywiście w Tatrach, a bohaterowie poszukują tytułowego kwiatu.

Róża alpejska (oczywiście pochodząca z uprawy a nie z terenu parku narodowego) ma zastosowanie w kosmetyce. Z jej nasion pozyskuje się olejek będący składnikiem kremów nawilżających.

Wiciokrzew czarny

Wiciokrzew (zwany też czasem suchodrzewem) jest krzewem osiągającym wysokość do 2 metrów. Można go spotkać w wilgotnych i żyznych miejscach, w lasach regla dolnego w otoczeniu olszy szarej, świerka i wierzb, a w reglu górnym w towarzystwie świerka i jarzębiny. W Polsce poza Tatrami występuje w innych masywach Karpat i w Sudetach.

Jest to roślina trująca, dlatego też warto się jej przyjrzeć, aby nie brać do ust jej czarnych nibyjagód, wyglądających z pozoru na zrośnięte ze sobą borówki czernice (czarne jagody). Dla niektórych gatunków ptaków te nibyjagody są jednak jadalne, dzięki czemu zjadając go, przyczyniają się do jego rozsiewania.

Kwitnie w maju i czerwcu, pokrywa się wtedy jasnymi kwiatami wielkości do jednego centymetra, które zwabiają pszczoły.

Liśćmi wiciokrzewu żywią się gąsienice ciekawej ćmy – fruczaka gołąbka, która potrafi zapylać kwiaty lilii złotogłów, zawisając przy nich, jak koliber.